no to ładnie....
! Pozdrawiam
szkoda ze bez was bo ekipa byla zajebista
! Pozdrawiam
Wrocilem. bylo zajebiscie. No moze oprocz pogody jednego dnia bo walil deszcz praktycznie non stop ale pozniej juz bylo ok. Na zdjecia jeszcze bedzie trzeba troche poczekac bo zero czasu u mnie. Ostatniego dnia pojechalismy w glab strefy do wsi Paryszew, Krasne, Kopaczi itp - super klimaty, bylismy na moscie kolejowym nad rzeka Prypeć, karmilismy lisa w strefie, zgubilismy sie po ciemku na cmentarzu (gps dal rade cale szczescie) no i wiadomo - woda lala sie strumieniami. Impreza w chacie Guta zajebista. Poznalismy chlopakow z Novarki ktorzy przyjechali rozbierac rusztowanie na placu budowy nowego sarkofagu, pogadalismy popilismy z nimi itd. Kijów tez zajebista sprawa - jest gdzie chodzic. Byc moze w przyszlym roku wybiore sie jeszcze raz ale rowniez jesli bedzie wyjazd dla weteranow. Paweł pozwala na jeszcze wiecej, totalny luz i mega atmosfera. Byla ekipa 41 osob.
Komentarz